Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Oj mij myłyj zaboliw,
Kysełyku zachotiw.
Pryspiw:
Oj i rano-raneseńko,
Kysełyku zachotiw.
A ja, mołodeńka,
Ne linywaja buła:
Ustała raneńko,
Umyłas biłeńko,
Pryspiw:
Och rano-raneseńko,
Umyłas biłeńko.
Nabrała wodyci,
Pomyła j oczyci
Da j pobihła po sełu
Dobuwaty kyselju.
Ne dobuła kyselju,
Da dobuła owsa,
Da dobuła owsa,
Da try zernjaty.
Popłatyła zernjatko
Po try deneżky.
A za toj że owes
Desjat deneżok za wwes.
Da zabrała toj owes
U zapasoczku uwes,
Da prynesła toj owes
Da dodomońku uwes.
I zsypała toj owes
Na chołodnuju picz.
Och i soch toj owes
Ruskyj misjac uwes.
Pryspiw:
– Stij, myłyj, ne wmyraj,
Kysełyku dożydaj!
Da j pobihła po sełu
Dobuwaty stupy.
Ne dobuła stupy,
Da dobuła żoren,
Ne dobuła kam’janych,
Da dobuła łub’janych.
Da j zmołoła toj owes
Na muczycju uwes,
Da zabrała tu muku
U zapasoczku usju.
Pryspiw
Na porozi uczynjała,
Z pomyjnyci wodu brała,
Z pomyjnyci wodu brała
Da kysil uczynjała.
Uczynyła toj kysil
U bezodnij diżi.
Pryspiw
Och i kys toj kysil
Czotyrnadcjat nedil.
Pryspiw
Szczo kysil toj kysne,
Z myłoho duch tysne.
Pryspiw
Szcze poszła do Tyta
Dobuwaty syta.
Ne dobuła syta,
Da dobuła borony,
A w seredu wranci
Cidyła kriz palci.
Pryspiw
Usypała toj kysil
U bezodnij horszok.
Postawyła toj kysil
Na chołodnomu żaru,
U bezdonnomu horszku.
Och kypiw toj kysil
Wisimnadcjat nedil.
Pryspiw
Pokil kysil iskypiw,
Dak i myłyj odubiw.
Szczo kysil pid ławku,
Myłoho na ławku.
Ja kazała zranku:
– Nadiń, staryj, dranku,
Joho czort jak naper,
Dak i w dobrij umer.
Bidna moja hołowa,
Szczo ja doma ne buła!
Jakby ja doma buła,
Ja b i dranku znjała,
Ja b i dranku znjała,
Jomu wmyrat ne dała.
Pokil ljudy ohłediły,
Połowynu kiszky z’jiły.